Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, Polska
Dodano dnia 23-06-2005 / / Linki: Google Earth, Google Maps, Yahoo! Maps, Virtual Earth , Mapy Onet(Zumi) / Najbliżej położone miejscaZobacz wpisy z poprzednich miesięcy:
- Maj 2008
- Kwiecień 2008
- Marzec 2008
- Luty 2008
- Styczeń 2008
- Grudzień 2007
- Listopad 2007
- Październik 2007
- Wrzesień 2007
- Sierpień 2007
- Lipiec 2007
- Czerwiec 2007
- Maj 2007
- Kwiecień 2007
- Marzec 2007
- Luty 2007
- Styczeń 2007
- Grudzień 2006
- Listopad 2006
- Październik 2006
- Wrzesień 2006
- Sierpień 2006
- Lipiec 2006
- Czerwiec 2006
- Maj 2006
- Kwiecień 2006
- Marzec 2006
- Luty 2006
- Styczeń 2006
- Grudzień 2005
- Listopad 2005
- Październik 2005
- Wrzesień 2005
- Sierpień 2005
- Lipiec 2005
- Czerwiec 2005















July 30th, 2005 at 1:00 pm
samo umieszczenie palacu kultury w kategorii idiotyzmy zakrawa na idiotyzm. jest to objaw chorobliwego zagryziactwa w stosunku do reliktow minionej epoki, ktore zaklada, ze wszystko, co wtedy powstalo zasluguje na najwiekszy poziom krytyki. co za hipokryzja - z jednej strony palac jest be, jednakze gdy przychodzi do wymienienia wyroznikow warszawy palac kultury i nauki jest wskazywany na pierwszych miejscach, niemal jak wieza eiffla w paryzu, jako m. in. swietne miejsce widokowe i atrakcja turystyczna
July 30th, 2005 at 6:18 pm
Świat nie jest idealny
April 24th, 2006 at 11:53 pm
ale jak to zdjęcie zrobili?
December 15th, 2006 at 3:17 am
Jako architekt zgodzę się z natassją - PKiN nie pasuje do kategorii “idiotyzmy”. Ten budynek, przez długie lata (słusznie) krytykowany za pompatyczność i socrealistyczny pseudo-historyzm, chyba już na tyle wrósł w urbanistyczną tkankę Warszawy, że trudno go dłużej negować tylko za fakt, że był niechcianym prezentem od “braci” zza Buga. To prawda, że jest “cukierkowy” i kiczowaty w nadmiarze historycznych zapożyczeń od innych obiektów architektonicznych na terenie Polski, ale właśnie to stanowi o jego wyjątkowości na tle innych tego typu “prezentów” na terenach dawnego bloku wschodniego.
Zaznaczam, że nie jestem warszawiakiem, który broni “własnego gniazda”, mieszkam w Krakowie - w Warszawie byłem kilka dni temu (pierwszy raz od kilku lat)na koncercie zespołu Laibach, który (co za zbieg okoliczności)od lat walczy z wszelkimi przejawami “totalitaryzmu” za pomocą sztuki, więc także z socrealizmem też. Zapewne zatem widziałem PKiN w szczególnym świetle tego wieczoru (bardziej krytycznie), a jednak nie znalazłem nic szczególnego, do czego mógłbym się przyczepić. Na tle niewyraźnych stylistycznie wieżowców w okolicy, PKiN prezentuje się zupełnie godnie i zgadzam się z natassją, że jest symbolem stolicy i prawdopodobnie nic go w najbliższej przyszłości nie przerośnie.
Moim zdaniem budynek zasługuje na usunięcie z kategorii “idiotyzmy”, a nawet na przeniesienie do kategorii “pomniki”.
December 26th, 2007 at 2:38 pm
świat nie jest idealny dla nas musi być wystrzałowy.
December 26th, 2007 at 2:42 pm
Ciekawi mnie to jak zrobili to zdjęcie??????????? jest poprostu BOMBA I JESZCZE RAZ BOMBA………